Ashley Furniture $1,7M grzywny OSHA: 3 rzeczy, które pracodawcy powinni wiedzieć

Na początku tego tygodnia Departament Pracy ogłosił, że nałoży 1,7 mln dolarów grzywny na Ashley Furniture, jedną z największych na świecie firm meblarskich. Kary wynikają z szeregu naruszeń bezpieczeństwa i higieny pracy, które Occupational Safety and Health Administration (OSHA) znalazła w fabryce Ashley w Arcadia, Wisconsin.

Co właściciele małych firm powinni wiedzieć o tej karze?

1. Ustawa o bezpieczeństwie i zdrowiu w pracy dotyczy wszystkich pracodawców.

Podpisana w 1970 r. ustawa OSH Act pozwala OSHA na tworzenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa w miejscu pracy, które nie są tylko poręcznymi wskazówkami, ale stanowią prawo. Nieprzestrzeganie wymogów bezpieczeństwa może spowodować nałożenie na pracodawcę kary pieniężnej. Powtarzające się naruszenia grożą karą w wysokości do 70 000 dolarów za każde naruszenie.

Standardy różnią się w zależności od branży i mogą regulować wszystko, od tego, czy chodnik w tartaku wymaga drabiny, do specyfikacji młynków do cukru i przypraw w piekarni.

2. Powtarzający się naruszyciele zostają umieszczeni w specjalnym programie Departamentu Pracy.

Ashley zdobył 12 „umyślnych” 12 „powtarzających się” i 14 „poważnych” naruszeń. W rzeczywistości, w ciągu trzech i pół roku, zgarnęła ponad 1,000 obrażeń związanych z pracą dla zaledwie 4,500 pracowników. W wywiadzie dla New York Times, Sekretarz Pracy Thomas Perez nazwał Ashley „częstym pasażerem OSHA”, sugerując, że firma ma historię albo ignorowania naruszeń lub płacenia grzywien, a następnie powrót do normalnego funkcjonowania.

W związku z tym OSHA podjęła dodatkowy krok polegający na umieszczeniu Ashley w swoim programie Severe Violator Enforcement Program, który zwiększa kary i inspekcje dla firm, które „wykazały obojętność” wobec wymogów OSHA.

3. Niektóre z „umyślnych” naruszeń popełnianych przez Ashley powodowały obrażenia.

Według Departamentu Pracy „umyślne” naruszenie to „popełnione z premedytacją, świadomym lub dobrowolnym lekceważeniem wymogów prawa lub z jawną obojętnością wobec bezpieczeństwa i zdrowia pracowników”. Według OSHA firma Ashley nie zapobiegła uruchomieniu maszyn, gdy pracownicy wymieniali ostrza, ani nie zapewniła mechanizmów zabezpieczających przed kontaktem z ruchomymi częściami.

Komunikat prasowy OSHA opisuje szczególnie makabryczny incydent, w którym pracownik stracił trzy palce podczas obsługi maszyny do obróbki drewna, która nie posiadała wymaganych mechanizmów bezpieczeństwa. To właśnie ten incydent, który miał miejsce w lipcu, skłonił OSHA do przeprowadzenia obecnego dochodzenia.

Śledź FindLaw for Consumers na Google+.

Send your Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *