Pracownicy fabryki Peeps strajkują, by ratować emerytury

W zeszłym tygodniu, wiadomość wybuchła z Bethlehem, Pensylwania, że pracownicy fabryki w fabryce Just Born cukierków firmy Peeps poszedł na strajk. Mężczyźni i kobiety, którzy tworzą rozkosznie puszyste, słodkie i miękkie cukierki wyszli po tym, jak firma zaproponowała likwidację emerytur, zmniejszenie podwyżek płac i zwiększenie składek pracowniczych na plany zdrowotne.

Działacze związkowi pracowników Peeps naciskają, aby związkowcy byli traktowani sprawiedliwie, otrzymywali rozsądne podwyżki płac i emerytury, które im obiecano. Cięcia proponowane przez zarząd następują w momencie, gdy firma notuje rekordowe wyniki sprzedaży.

Jak słodko nie jest!

W czasach, gdy puszyste słodycze są bardziej popularne niż kiedykolwiek wcześniej, wydaje się dziwne, że kierownictwo firmy dąży do obniżenia wynagrodzeń pracowników. W 2014 roku Just Born odnotował sprzedaż netto o wartości 222 milionów dolarów, zajmując 65 miejsce w rankingu 2014 Global Top 100 firm produkujących słodycze.

Pracownicy fabryki Peeps wiedzą, jak bardzo ludzie kochają i polegają na ich zabawnych kreacjach, aby uczcić prawie każde święto. Na ich korzyść przemawia fakt, że zakończyli produkcję tegorocznych cukierków na Halloween przed rozpoczęciem strajku. Chociaż produkcja wielkanocnych Peepsów trwa przez cały rok, strajk może mieć wpływ na osiągnięcie celów produkcyjnych, ponieważ Wielkanoc jest najbardziej pracowitym świętem cukierników.

Linia nigdy się nie zatrzymuje

Podczas gdy pracownicy związkowi strajkują w Bethlehem, pracownicy niezwiązkowi nadal pracują, aby stworzyć cukierki na Walentynki i Wielkanoc. Just Born twierdzi, że związek zawodowy błędnie opisał stanowisko firmy, ale firma nie wyjaśniła, co związek błędnie przedstawił. Wśród zysków, które są „poza wykresem” i sprzedaży rosnącej „dwucyfrowo”, trudno jest zrozumieć, jak producent tak słodkich rzeczy, które przynoszą radość tak wielu ludziom, próbowałby odebrać swoim pracownikom emerytury.

Pracownicy, którzy produkują Peeps otrzymują wynagrodzenie w wysokości od 20 do 25 dolarów za godzinę. Jeśli strajk się nie powiedzie, kwota ta zostanie skutecznie zredukowana, ponieważ pracownicy będą musieli teraz szukać gdzie indziej planów emerytalnych, a także ponosić zwiększone koszty opieki zdrowotnej. Pracownicy proszą zwolenników, aby wziąć na media społecznościowe i bojkotować słodkie przysmaki, dopóki firma nie zmieni swojego planu.

Send your Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *