Czy zwolnienie autora antyróżnorodnościowej notatki przez Google było zgodne z prawem?

Tak.

Tak brzmi krótka odpowiedź. A jeśli chodzi o zatrudnienie na zasadzie dobrowolności, nie trzeba wiele więcej. Zatrudnienie na zasadzie dobrowolności oznacza, że każda ze stron może rozwiązać umowę o pracę, z dowolnego powodu lub bez powodu.

Istnieją jednak pewne ograniczenia dotyczące zwolnień na zasadzie dobrowolności. A po każdym głośnym zwolnieniu na podstawie wypowiedzi pracownika, wielu będzie się zastanawiać, czy ma tu zastosowanie Pierwsza Poprawka lub zasady wolności słowa. Przyjrzyjmy się więc temu.

Wolność słowa ≠ Mowa wolna od konsekwencji

W tekście Pierwszej Poprawki czytamy: „Kongres nie będzie stanowił prawa (…) ograniczającego wolność słowa”. (Podkreślenie dodane.) Oznacza to, że rząd nie może ograniczać wolności słowa. Istnieją oczywiście pewne wyjątki od tej reguły – groźby są nielegalne – tak samo jak mogą istnieć pewne ustawowe ograniczenia dotyczące tego, za co można zwolnić pracownika.

Ale żaden sąd nie ustalił, że zwolnienie pracownika za bigoteryjną wypowiedź jest nielegalne. A twierdzenie, w 10-stronicowym manifeście na poziomie 10 klasy, że „rozkład preferencji i zdolności mężczyzn i kobiet różni się częściowo z przyczyn biologicznych i … te różnice mogą wyjaśniać, dlaczego nie widzimy równej reprezentacji kobiet w technice i przywództwie” jest właśnie tym. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę oskarżenia o molestowanie seksualne i dyskryminację w firmach technologicznych (Departament Pracy USA prowadzi obecnie dochodzenie w sprawie tego, czy Google bezprawnie płaci kobietom mniej niż mężczyznom), niezwalnianie autora notatki mogło otworzyć firmę na spór sądowy.

Tak więc, podczas gdy rząd w większości przypadków nie może aresztować cię za wypowiedź, twój prywatny pracodawca w większości przypadków może cię za nią zwolnić.

Zasady, kontrakty i ograniczenia dotyczące rozwiązywania umów

Niektóre firmy, choć pozornie mają swobodę zwalniania swoich pracowników z jakiegokolwiek powodu, mogą jednak zdecydować się na ograniczenie tego prawa, czy to poprzez wewnętrzne zasady rozwiązywania umów o pracę, czy też umowy o pracę. Umowa o pracę może zawierać klauzulę wymagającą od pracodawcy wykazania ważnego powodu przed rozwiązaniem umowy z pracownikiem. A pracodawcy mogą mieć kłopoty za nieprzestrzeganie własnych zasad rozwiązywania umów o pracę.

Tak więc, nawet jeśli Google mogło zwolnić Damore’a bez powodu, miało dobry powód, by to zrobić.

Send your Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *