Aktywistka, która wspięła się na Statuę Wolności postawiona w stan oskarżenia

„Michelle Obama, nasza ukochana pierwsza dama, na której tak bardzo mi zależy, powiedziała: 'Kiedy oni idą nisko, my idziemy wysoko’, a ja poszłam tak wysoko, jak tylko mogłam”.

Taki plan miała aktywistka Therese Patricia Okoumou, która w Dzień Niepodległości wspięła się na podstawę Statuy Wolności. Okoumou, kongijska imigrantka, która została obywatelką amerykańską, protestowała przeciwko polityce imigracyjnej prezydenta Trumpa, wspinając się na 100 stóp, wraz z innymi aktywistami, którzy rozwinęli baner „Abolish ICE” w pobliżu. Została zatrzymana i teraz stoi przed trzema federalnymi zarzutami karnymi.

Alarm społeczny

„Podczas gdy musimy i szanujemy prawa ludzi do pokojowego protestu, to prawo nie rozciąga się na łamanie prawa w sposób, który naraża innych na niebezpieczeństwo”, powiedział prokurator Geoffrey Berman. „Jak zarzucono w informacji, oskarżona zainscenizowała niebezpieczny wyczyn, który zaalarmował opinię publiczną i zagroził jej własnemu życiu oraz życiu funkcjonariuszy NYPD, którzy odpowiedzieli na miejscu zdarzenia”.

Okoumou została oskarżona i nie przyznała się do winy w związku z trzema przestępstwami federalnymi, wszystkie wykroczenia: wtargnięcie, zakłócanie funkcji agencji i zakłócanie porządku. Pierwsze dwa odnoszą się do jej wspinaczki i późniejszej akcji ratunkowej, podczas gdy oskarżenie o zakłócanie porządku twierdzi, że „stworzyła i utrzymywała niebezpieczny i fizycznie obraźliwy stan”, „z zamiarem wywołania alarmu publicznego, uciążliwości, zagrożenia i przemocy”. Urzędnicy twierdzą, że zostali zmuszeni do zamknięcia i ewakuacji pomnika do czasu, aż Okoumou zostanie zatrzymana, około trzech godzin po rozpoczęciu wspinaczki.

Niebezpieczne i fizycznie uciążliwe warunki

Okoumou nie kryła skruchy po postawieniu jej w stan oskarżenia. „Trump rozerwał ten kraj na strzępy” – powiedziała po wyjściu z sądu okręgowego USA w Nowym Jorku. „To jest przygnębiające. To jest oburzające. Mogę powiedzieć wiele rzeczy o tym potworze, ale poprzestanę na tym. Jego drakońska polityka zerowej tolerancji wobec imigrantów musi odejść. W demokracji nie wsadzamy dzieci do klatek. Kropka.”

W odpowiedzi na tę krytykę prezydent Trump powiedział na wiecu, że poczekałby, aż protestujący skoczy.

Send your Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *